27 lipca 2015

Yankee Candle - Cappuccino Truffle - Tarte Tatin

Wczoraj zaprezentowałam Wam zapachy przygotowane przez Yankee Candle na trzeci kwartał 2015 rok (Q3), a dziś postanowiłam cofnąć się nieco w czasie i poświęcić chwilę zapachom Q2 2015. Seria Q2 nosi nazwę Cafe Culture i jak można się łatwo domyślić w jej skład wchodzą zapachy kawiarniane. I tak mamy Cappuccino Truffle o kolorze głębokiej czekolady, szarlotkowy Tarte Tatin oraz drożdzówkowy Pain au Raisin. Pierwsze dwa zapachy miałam już w swoim kominku, natomiast Pain au Raisin wciąż czeka na swoją kolej.






Cappuccino Truffle może być zapachem, który o wiele lepiej prezentuje się w świecy, niż w wosku. Świeca oraz wosk zapachowy na sucho pachną cudownie bogato czekoladą z odrobiną kawowej goryczki. Tym bardziej z rozczarowaniem przyjęłam, że w wosku czekolada z kawą ulotniły się bardzo szybko i ich miejsce zajęła... spalenizna? Jeszcze mi się nie zdarzyło, by połówka wosku nie wytrzymała czasu palenia jednego tealighta (~ 4h). Stearynowy koszmarek chwilowo wyleczył mnie z myśli o zrobieniu zapasu wosków. Bardziej prawdopodobne jest, że kupię świecę, ale to dopiero gdy wypalę do końca mój duży Whoopie Pie.




Rozczarowanie Cappuccino Truffle w pełni wynagrodził mi drugi z testowanych przeze mnie zapachów Q2. Tarte Tatin jest pyszny! Przypomina mi Be Thankful, o którym pisałam tutaj. Ma takie same jabłkowo-ciastowe nuty i jest równie udany. Obłędny, realistyczny zapach szarlotki rozniósł się po całym mieszkaniu, a trwałością zapachu nie odbiegał od standardu Yankee Candle. Na pewno jeszcze do niego wrócę! ;)

5 komentarzy:

  1. Mam nadzieje, ze moj wosk Cappuccino Truffle sprawi sie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że trafiłam na gorszą partię. Trzymam kciuki, żeby tak było ;)

      Usuń
  2. Cappuccino Truffle kupiłam z nadzieją na kawę, a właściwie to otrzymałam kolejny czekoladowy zapach (a niestety nie jestem ich miłośniczką). Co do Tarte Tatin jak najbardziej jestem zgodna, świeżo upieczona szarlotka - ciastowo i bardzo realistycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli szukasz kawy, to Hazelnut Coffee był baaaaardzo kawowy. W ogóle nie czułam w nim orzechów, na co liczyłam ;)

      Usuń
    2. Mam i czuję na sucho kawę, a w paleniu wychodzą te orzechy. Poczekam na chłodniejsze dni i aż sobie go przypomnę :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...